Czuję jakbym się troche przeliczyła.. naprawdę nienawidzę tego uczucia.
nevermind, jutro jak pozdaje sobie cały dział z geografi będe bardzo szczęsliwa,
to na razie mi chyba wystarczy.
Dzisiaj lekcji prawie nie bylo, bo ćwiczyłyśmy z laskami układ
na koncert charytatywny w Gliwicach,
no ćwiczyłyśmy jak ćwiczyłyśmy.
Niech się już skończy to zdawanie wszystkiego to będę mogła ogarnąć pozostałe sprawy.
a w głowie przeplatają mi się wciąż na przemian alternatywny rock
-> ta u góry, 'nie muszę wracać' Pezeta
i pare Twoich samochodowych wrzaszczków Sabatonu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz